Dziecko w obliczu rozwodu rodziców

W Polsce rozwodzi się rocznie 60 tysięcy małżeństw. Kryzys w związku to trudna sytuacja dla rozstających się partnerów, ale dla niewinnego dziecka to prawdziwy dramat. Można sprawić, by malec przeżył rozwód rodziców bez regresu w rozwoju.Nie ma dzieci, które przeżyłyby rozwód rodziców bez szwanku. Ale niektóre radzą sobie z tą zmianą lepiej niż inne. Łatwiej jest, jeżeli: relacje rodziców i dzieci były serdeczne, otwarte, członkowie rodziny byli do siebie przywiązani, rodzice wybierali nieautorytarny sposób wychowania – uwzględniali potrzeby dzieci, darzyli je szacunkiem, szukali kompromisów, ale też jasno stawiali granice dopuszczalnego zachowania, dzieci do tej pory dobrze sobie radziły ze stresem (mają wysokie poczucie własnej wartości, są dobrze nastawione do życia, umieją wyrażać uczucia). Dochodzenia do równowagi po rozwodzie zajmuje rodzicom i dzieciom kilka lat. Oto porady dla samotnego rodzica, o których warto pamiętać – wtedy wszystkim będzie trochę lżej:

1. Nie próbuj zastępować dziecku drugiego rodzica.

2.    Nie pozwól, aby dziecko czuło się winne za rozpad waszego związku. Ważne, aby dziecko nie obciążało się tym, że było niedobre i dlatego rodzice rozwiedli się.

3.    Ważne jest, aby dziecko nie zwątpiło w miłość rodziców, mimo że nie są już razem. Dziecko bardzo boi się, gdy jeden rodzic odejdzie – o miłość drugiego rodzica.

4.    Nie warto i nie trzeba utrudniać dziecku kontaktu z drugim rodzicem.

5.    Na pewno wiele w was jest pretensji i niechęci do partnera, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Zapewne rozmawiasz o rozwodzie z bliskimi, być może skarżysz się, jesteś zła. Pamiętaj jednak, żeby nie robić tego przy dziecku. Czasami pojawia się pokusa, by przeciągnąć je na swoją stronę, by użyć go w konflikcie z partnerem. Nie rób tego i nie pozwól na to drugiej stronie. Obydwoje jesteście dla dziecka najważniejsi, was oboje kocha. Nie wolno go narażać na konflikt lojalności. Warto też uświadomić dziecku, że dorosłych wiąże podwójna relacja – małżeńska (która jest ich sprawą i do której dziecko nie ma dostępu) i rodzicielska. Tę pierwszą rozwiązaliście, ta druga będzie was wiązać zawsze.

6.    Należy wystrzegać się negatywnych porównań z rodzicem, który odszedł, nie przywoływać żadnych negatywnych cech charakteru.

7.    Nie wolno mówić źle o drugim rodzicu, nawet jeśli mamy takie przekonanie.

8.    Często samotne mamy wątpią w swoje kompetencje, swoje umiejętności wychowawcze. Boją się, czy sobie poradzą.  Ale nie należy tego mówić głośno do dziecka, ponieważ dziecko traci poczucie bezpieczeństwa.

9.    Opuszczony  rodzic nie powinien wywoływać u dziecka współczucia w swojej trudnej sytuacji, dlatego że teraz są samotne, że teraz mamy tylko siebie. To nie jest na miarę dziecka. Dziecko ma otrzymywać wsparcie od dorosłego, a nie służyć wsparciem rodzicowi.

10.    Nie należy przeciążać dziecka zlecaniem mu nadmiaru obowiązków, wymagając od niego zbyt wiele na jego możliwości.

11.    Walczyć trzeba wtedy, kiedy to konieczne. Najlepiej byłoby, gdyby sala sądowa nie stała się polem walki. Ale czasem trzeba się bronić: jeśli powodem rozwodu jest przemoc, krzywdzenie, uzależnienie… Warto bronić się w sądzie także po rozwodzie – jeśli nie możesz wyegzekwować alimentów, jeśli były partner utrudnia ci kontakty z dzieckiem, jeśli nadal doświadczacie przemocy… Nie wahaj się zwrócić po pomoc na policję, sądu, opieki społecznej – pamiętaj, że stajesz w obronie dziecka.

W zależności od tego, ile dziecko ma lat, można się spodziewać określonych zmian w jego zachowaniu:
•    niemowlę – być może najmniej odczuje rozstanie, jeśli będzie przy nim ten sam opiekun, jeśli uda się zachować niezmienny rytm codziennego życia. Ale temu z rodziców, które odchodzi, które nie będzie miało na co dzień kontaktu z dzieckiem w tym pierwszym okresie, może być później trudno zadzierzgnąć z nim więź.
•    małe dziecko (do 4. roku życia) – reaguje na rozwód regresją: zaczyna wymagać karmienia, choć samo już umie jeść, znowu siusia w majtki, staje się płaczliwe, rezygnuje z samodzielności.
•    przedszkolak, pierwszak – przeżywa irracjonalne z pozoru lęki, może nawet obwiniać się o rozpad małżeństwa rodziców, pogrąża się w rojeniach. Czasem pojawia się moczenie nocne, obgryzanie paznokci i inne uspokajające nawyki.

Warto postawić się na miejscu dziecka: rozpada mu się znany świat – czuje się samotne, opuszczone, przerażone. Na rodziców nie bardzo może liczyć – są pochłonięci własnymi sprawami. Nie wie, co będzie dalej. Boi się rodzicielskich wybuchów gniewu, jest też na wściekłe – rodzice nie dotrzymali danej mu obietnicy – przecież mieli żyć razem długo              i szczęśliwie, jak w bajce. A jeśli do tego dochodzi jeszcze zmiana przedszkola? Zmiana trybu życia (bo np. obniża się status materialny rodziny, co po rozwodzie częste)? Utrata kolegów z podwórka? Należy być wyrozumiałym rodzicem. Prosić bliskich o pomoc. Statystyki mówią, że ludzie po rozwodzie zawierają kolejny związek w trzy lata po rozstaniu. Czas po rozwodzie jest na pewno trudny i nieraz pojawia się pokusa zakochania, romansu czy kolejnego związku. Pamiętaj jednak, że dla dziecka to może być bardzo trudne. Gdy któreś z rodziców zaangażuje się uczuciowo, maluch ma go mniej – w przenośni (bo np. zakochana mama jest pochłonięta własnymi sprawami) i realnie (bo ma dla niego mniej czasu). Dlatego dopóki psychicznie nie zakończysz procesu rozstawania się z mężem czy żoną, nie wchodź w nowe związki. Daj sobie czas.Rozwód jest faktem. Z faktami, nawet najgorszymi, trzeba się pogodzić. Są rodzice, którzy usiłują ukryć przed dzieckiem swoje kłopoty, niektórym nawet udaje się ukryć to, że ze sobą nie mieszkają.

Nie oszukuj dziecka. Wprawdzie informacja, że rodzice się rozwodzą, zawsze jest dla dziecka szokiem, ale ten szok jest lepszy od życia iluzją. Z drugiej strony, dopóki nie podejmiecie ostatecznej decyzji, nie mówcie o tym dziecku. Kiedy decyzja zapadnie już nieodwołalnie, najlepiej by było, żebyście poinformowali dziecko wspólnie. Mówcie spokojnie, tak by dziecko na pewno was zrozumiało. Opowiedzcie o tym, jak teraz będzie wyglądało wasze życie: kiedy tato będzie przychodził z wizytą, czy będziecie utrzymywali kontakty z jego rodzicami i rodzeństwem, co się zmieni, a co zostanie tak jak dawniej.

Pamiętaj rodzicu! Z dzieckiem nie można się rozwieść. Jeśli zbyt trudno wam rozmawiać, poszukajcie pomocy mediatora (w Polskim Centrum Mediacji -free.ngo.pl/pcm, w Komitecie Praw Dziecka – www.kopd.pl) albo terapeuty (lista licencjonowanych terapeutów – www.ptp.psychologia.pl).

Polecana literatura:

Maria Beisert, „Rozwód. Proces radzenia sobie z kryzysem” – ciekawa praca naukowa.

AnneCharlish, „Kiedy rodzice się rozchodzą. Jak pomóc dzieciom?” – przydatne adresy, przejrzysta forma graficzna.

Alina Dobosz-Sztuba, „Być macochą, być ojczymem” – o problemach rodzin rekonstruowanych.

Kuba Jabłoński, „Rozwód. Jak go przeżyć” – daje wskazówki, jak sobie radzić z trudnymi uczuciami.

Elżbieta Zubrzycka, „Narzeczeństwo, małżeństwo, rodzina, rozwód?” – napawa optymizmem.

Anita Kafel – Dyrektor PP-P