„Nauczanie dziecka z wadą słuchu w placówkach ogólnodostępnych”

21 października 2013r. w Sali Narad Starostwa Powiatu Brzozowskiego odbyła się konferencja szkoleniowa dla dyrektorów, logopedów, pedagogów i nauczycieli zorganizowana w ramach współpracy Pani Anity Kafel Dyrektora Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Brzozowie z surdologopedą Panią Barbarą Sługocką – Wilk nt „Nauczanie dziecka z wadą słuchu w placówkach ogólnodostępnych”.

Idea integracji szkolnej jako jednej z form kształcenia i wychowania dzieci niepełnosprawnych polega na włączeniu dzieci niepełnosprawnych w powszechny system szkół i placówek oświatowych na wszystkich poziomach edukacji, wraz z zabezpieczeniem ich specjalnych potrzeb edukacyjnych, dotyczy to także integracji szkolnej dzieci z uszkodzonym słuchem. Dzieciom z takim problemem przysługuje orzeczenie o kształceniu specjalnym ze względu na słabosłyszenie lub niesłyszenie. Osoby niedosłyszące, słabosłyszące są to osoby u których wada słuchu ogranicza odbiór mowy drogą słuchową. Odbiór informacji głównej jest pełniejszy przy stosowaniu aparatu słuchowego i implantów ślimakowych, słabosłyszący mogą opanować mowę ustną drogą naturalną poprzez słuch.

W związku z tym, wszyscy pracownicy oświatowi, nauczyciele biorący udział w procesie nauczania dziecka słabosłyszącego w placówce ogólnodostępnej  muszą zdawać sobie sprawę z trudności, jakie napotyka dziecko słabosłyszące. Dotyczą one głównie komunikacji werbalnej tj. w rozumieniu bardziej złożonych poleceń, pytań treści, w rozumieniu pojęć abstrakcyjnych, w rozumieniu znaczenia danego słowa w zależności od kontekstu, w rozumieniu czytanego tekstu w zależności od występujących w nim pojęć abstrakcyjnych, trudności w pełnym zrozumieniu lektur, jak również wiedzy przedmiotowej zawartej w podręczniku,  w rozumieniu mowy tylko na drodze słuchowej, bez możliwości obserwowania ust mówiącego.

Trudności w szkole dotyczą również: koncentracji uwagi na czas trwania wszystkich lekcji w ciągu dnia, formułowania wypowiedzi ustnych i pisemnych (czasami spotyka się agramatyczną budowę zdań), trudności artykulacyjne (stopień nasilenia zależy głównie od wielkości ubytku słuchu oraz efektów dotychczasowej rewalidacji). Dziecko najczęściej pisze tak jak mówi i słyszy, popełniając dużo błędów wynikających z niedosłuchu Część dzieci z wadami słuchu wykazuje uzdolnienia w innych kierunkach. Najczęściej spotykane to zdolności matematyczne, dobra orientacja przestrzenna, dobrze rozwinięta umiejętność logicznego myślenia, zdolności plastyczne, czasem kulinarne.

Dziecko z wadą słuchu przy dużym nakładzie pracy, wczesnej rewalidacji może osiągnąć pozytywne wyniki i może dobrze funkcjonować w szkole. Ocenianie takich uczniów wymaga znacznej indywidualizacji. Warto dokonać oceny opisowej a dopiero potem wyrazić ocenę stopniem. My, nauczyciele musimy dbać o komfort psychiczny dziecka, umożliwić mu akceptację w środowisku, akceptację rodziców, czy rodziny. Mamy obowiązek stworzenia dziecku z w/w deficytem możliwości możliwość odnoszenia sukcesów, ponieważ kalectwo nie przekreśla funkcjonowania w społeczeństwie.

Prelegent konferencji – surdologopeda Pani Barbara Sługocka – Wilk podkreśliła, iż motywem przewodnim dla wszystkich nauczycieli pracujących z dziećmi z wadą słuchu winna być odpowiedź na pytanie : „Jak stać się sojusznikiem i przyjacielem dziecka w jego zmaganiach edukacyjnych i w integracji społecznej?” i na to pytanie starała się podsunąć odpowiedź.

Po krótkim przypomnieniu funkcjonowania ucha, i mechanizmów słyszenia zostały omówione przyczyny i rodzaje uszkodzeń słuchu oraz w jaki sposób  aparaty słuchowe i implanty ślimakowe  pomagają dzieciom z tym kalectwem.
Jak dzieci z wadą słuchu uczą się słuchać i mówić było zagadnieniem nieco szerzej omawianym. Dzieci z umiarkowanym, znacznym i głębokim ubytkiem słuchu muszą najpierw nauczyć się wyróżniać dźwięki z otoczenia, a raczej z szumu, jaki słyszą. Następnie uczą się te dźwięki różnicować, wyróżniać z nich dźwięki mowy. Nauka ta musi przebiegać w warunkach celowo zorganizowanego i systematycznie prowadzonego procesu zwanego treningiem słuchowym. Później dzieci uczą się nadawać znaczenia określonym dźwiękom czyli uczą się rozumienia. Mowa może rozwijać się z opóźnieniem, chociaż przy wczesnym dobraniu dobrych protez (aparat słuchowy, implant ślimakowy), intensywnym treningu słuchowym i bardzo wczesnym wychowaniu słuchowo- werbalnym zdarza się, że dzieci z uszkodzonym słuchem mówią tak, jak ich zdrowi rówieśnicy, a czasem nawet lepiej. Jednak zdecydowana większość dzieci ma trudności w posługiwaniu się mową i trudności te dotyczą zarówno tworzenia wypowiedzi słownych – w wypowiedziach dominują rzeczowniki, zdania proste nierozwinięte, nieprawidłowa składnia i odmiany końcówek; artykulacji, oddychania, fonacji, prozodii, ale również trudności w rozumieniu dłuższych wypowiedzi, trudność w skupianiu uwagi na słuchaniu. Dlatego, słuchanie dłuższych wypowiedzi jest dla niesłyszących męczące, a co za tym idzie często umyka im szereg istotnych informacji, czego konsekwencją jest niezrozumienie kluczowych słów, wydających się dla słyszących oczywistymi.
Zadaniem więc nauczycieli w pracy z dzieckiem z wadą słuchu będzie przede wszystkim wnikliwe rozpoznanie jego umiejętności i możliwości oraz stworzenie przyjaznej atmosfery i optymalnych warunków do pracy, takich jak m.in:
1.    Wyciszenie klasy – szelestów, stukania, tupania, zminimalizowanie możliwości dotarcia dźwięków z zewnątrz.
2.    Zapewnienie bezwzględnej widoczności twarzy osoby mówiącej tak, by dziecko niesłyszące mogło wspomagać odbiór mowy obserwowaniem ust osoby mówiącej.
3.    Wnikliwe upewnienie się, czy uczeń z wadą słuchu rozumie polecenia, czy zapisał wszystkie ważne informacje, czy zrozumiał ich sens.
4.    Stałe motywowanie do wypowiedzi, nawet, gdy jest niegramatyczna, najeżona błędami artykulacyjnymi, wsparta gestami.
5.    Wykorzystywanie każdej sposobności do indywidualnej pracy z dzieckiem, które widząc w nauczycielu swojego sojusznika będzie się z pewnością bardziej starać.

 

Podsumowując pani Barbara Sługocka-Wilk podkreśliła dobitnie, że wada słuchu nie jest związana z inteligencją – pod tym względem istnieje, podobnie jak w każdej innej grupie, zróżnicowanie; są więc niesłyszące dzieci bardziej i mniej inteligentne. Zaznaczyła również, że ani aparat słuchowy, ani implant ślimakowy nie uczyni od razu z dziecka osoby normalnie słyszącej, rozumiejącej i posługującej się językiem tak, jak rówieśnicy. Jego mózg będzie odbierał dźwięki, ale bez właściwego treningu nie nabiorą one znaczenia. Aby dany dźwięk stał się słowem „mama”, aby dziecko zaczęło to słowo wymawiać, by zaczęło rozumieć, co mówimy i tak jak ludzie słyszący – mówić, potrzeba wielu lat rehabilitacji. Wytrwałości i cierpliwości terapeutów. Miłości i wiary rodziców. Akceptacji środowiska, w którym wzrasta.

Na zakończenie uczestnicy szkolenia mogli zadawać pytania dotyczące konkretnych problemów w edukacji dziecka z wadą słuchu. Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem ze strony uczestników spotkania.