Rywalizacja między rodzeństwem

Kłótnie między rodzeństwem to rzecz naturalna i nie jest oczywiście zjawiskiem nowym. Objawia się ona właściwie w każdej rodzinie posiadającej dwoje i więcej dzieci od zamierzchłych czasów po dzień dzisiejszy. Mieszkające pod jednym dachem rodzeństwo musi znosić  swoje towarzystwo mimo różnicy upodobań, zainteresowań czy temperamentów. Wcześniej czy później dochodzi do konfrontacji. Nie ma w tym nic złego. Podłożem konfliktu jest najczęściej staromodna zazdrość i współzawodnictwo pomiędzy dziećmi. Ogromną rolę w zminimalizowaniu naturalnych antagonizmów pojawiających się między dziećmi odgrywają rodzice.

Pierwszym krokiem jest unikanie takich okoliczności, w których następuje  niekorzystne dla jednego dziecka porównywanie go z innymi.Nierzadko w rodzinie mają miejsce sytuacje, kiedy to dzieci są do siebie porównywane. Najczęściej dzieje się to wówczas, kiedy jedno z nich w zakresie pewnych umiejętności nieco, bądź znacznie, odbiega od drugiego. Porównania typu: „ Ela pięknie układa książeczki, a ty tak brzydko” „Wydaje mi się, że starszy chłopiec jest bystrzejszy od brata”  lub „Kasia na pewno wyrośnie na piękną dziewczynę”, wyróżniają jedno dziecko. Sam fakt, że o Oli nie wspomniało się wcale prawdopodobnie ustawi obie dziewczynki na pozycji rywalek, jeśli jest pomiędzy nimi istotna różnica w urodzie. Takim postępowaniem rodzice wręcz proszą się o to, by dzieci pomiędzy sobą rywalizowały. Nie tylko w zakresie własnej atrakcyjności, ale być może o uwagę rodziców, a nawet o ich miłość. A taka rywalizacja nie jest pożądana    w rodzeństwie. Należy chwalić dziecko – co do tego nie ma wątpliwości. Pochwały wzmacniają wiarę w siebie i własne możliwości, kształtują pewność siebie. Ale chwalenie nie może odbywać się kosztem drugiego dziecka. Należy szanować to, że dzieci są inne i charakteryzują się innymi cechami oraz mają nieco inne umiejętności i zainteresowania. Żadne z nich nie może być lepsze od drugiego. Ono jest po prostu inne.

Rywalizacja w rodzeństwie jest często formą manipulacji rodzicami. Zatem należy wychowywać tak, by nie poróżnić. Większość rodziców uważa, że rodzeństwo należy traktować sprawiedliwie, obdzielając je równo, miłością, spędzonym wspólnie czasem, prezentami. Jednak sprawiedliwie nie znaczy identycznie-trzeba traktować dzieci tak, by każde z osobna czuło się wyjątkowe.
Jedno potrzebuje więcej swobody, drugie  wyznaczenia wyraźnych granic na co może sobie pozwolić.

Najbardziej zadziwiający jest fakt, że dzieci są najszczęśliwsze, gdy rodzice z miłością i godnością narzucają im pewne ograniczenia, natomiast brak dyscypliny  w domu potęguje problem antagonizmu wśród rodzeństwa. Oczywiście nie chodzi tu o wojskowy dryl. Dobrze jest na przykład wprowadzić „regulamin bezpieczeństwa”. Przy braku tzw. „ regulaminu bezpieczeństwa”     w domu sąsiadujące rodzeństwo zaczyna atakować się wzajemnie. Zatem jak każdy system wymiaru sprawiedliwości, tak i ten wymaga respektowania przez dzieci przywództwa rodziców. To oni powinni ustanowić właściwy system sprawiedliwości i równowagi sił w domu. Powinny istnieć rozsądne prawa, którym muszą być posłuszni wszyscy członkowie rodziny.  James Dobson wymienia spis podstawowych ograniczeń i zasad, które mogą obowiązywać w domach:
1)    żadnemu dziecku nie wolno nigdy wyśmiewać się z innego  w sposób złośliwy. Kropka . Jest to zasada sztywna, od której nie ma wyjątków;
2)    pokój każdego dziecka jest jego terenem prywatnym. W drzwiach są zamki, a pozwolenie na wejście jest odwoływalnym przywilejem. Rodziny, w których sypialnia zajmowana jest przez więcej niż jedno dziecko, powinny wyznaczyć każdemu z nich jego własny teren w pokoju;
3)    starszemu dziecku nie wolno drażnić się z młodszym;
4)    młodsze dziecko nie może dokuczać starszemu dziecku;
5)    nie wymaga się od dzieci, aby się ze sobą bawiły, jeśli któreś woli być samo lub z innymi przyjaciółmi;
6)    staramy się pośredniczyć w jak najszybszym rozwiązywaniu każdego prawdziwego konfliktu z widoczną bezstronnością i sprawiedliwością.

RODZICU PAMIĘTAJ!

Do wychowania młodego człowieka potrzebujemy przede wszystkim miłości, cierpliwości, wytrwałości i konsekwencji. To my oraz relacje między nami, a innymi ludźmi są dla dzieci przykładem na to jak powinni się zachowywać. Pokażmy więc, że jesteśmy dobrymi braćmi i siostrami i potrafimy się ze sobą dogadać, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że nawet teraz w dorosłym życiu, kiedy jesteśmy mądrzejsi, czy też doświadczeni, nie jest to takie łatwe.   Dziecko uczy się więc poprzez obserwację. Twój sposób rozwiązania konfliktu, będzie dla niego wzorem do naśladowania w przyszłości. Dlatego staraj się kontrolować to co mówisz, jak to mówisz i co robisz.

Barbara Adamska- pedagog PP- P w Brzozowie