Logorytmika – zajęcia wspierające rozwój mowy

Wiele osób słysząc po raz pierwszy słowo – logorytmika – kojarzy je głównie, tak jak sugeruje nazwa, z zajęciami rytmiczno- muzycznymi. I rzeczywiście źródła logorytmiki leżą w zajęciach ściśle powiązanych z muzyką, a za jej twórców uważa się Emila Jaques-Dalcroze’a oraz Carla Orffa.
Logorytmika w dużej mierze opiera się na założeniach rytmiki Emila Jaques-Dalcroze’a (1865-1950), który uważał, że dążność do zharmonizowania mózgu i ciała przede wszystkim w ruchu ma ogromną wartość terapeutyczną. Głównym założeniem metody rytmiki jest, więc ścisły związek ruchu z muzyką. Kontynuatorem tej idei pedagogiczno-wychowawczej był Carl Orff (1895-1982), który za podstawę swej koncepcji obrał syntezę słowa, muzyki i ruchu. Zajęcia ruchowe zaproponowane przez niego są ściśle związane z rytmizowanym mówieniem, śpiewem oraz grą na odpowiednio skompletowanym instrumentarium.(źródło: Internet)

W Polsce pierwsze publikacje naukowe pojawiły się za sprawą pani Anny Walencik-Topiłko (Uniwersytet Gdański), której definicja logorytmiki jest zbliżona do poprzednich.

Logorytmika jest to taki rodzaj oddziaływań muzykoterapeutycznych, który ma na celu skorygowanie lub usprawnienie komunikacji językowej, jak też zapobieżenie powstawaniu odstępstw w tym zakresie.(źródło: Internet)
Zdecydowanie bliższa jest mi definicja profesora Józefa Surowańca (UP w Krakowie), wg której logorytmika jest to jedna z metod stosowana w postępowaniu logopedycznym, oparta na rytmie muzycznym i tekstach słownych zestrajanych przez muzykę i łączonych z ruchami całego ciała.(źródło: Internet)

Bazując głównie na własnym doświadczeniu, oraz czerpiąc z podstaw nakreślonych przez twórców, pokusiłam się o stworzenie własnej definicji logorytmiki.

Logorytmika proponuje takie połączenie ćwiczeń ruchowych, słuchowych, oddechowych, słownych i muzycznych, by rozwijać mowę i możliwie najwięcej umiejętności poznawczych i takich procesów myślowych, które gwarantują w przyszłości doskonały start do podjęcia nauki w szkole i powodzenia w nauce. A wszystko to oprawione w zabawę, której atrakcyjność nie tylko rozwija zainteresowania dzieci, ale również podwyższa motywację, pewność siebie, zdolności skojarzeniowe, rozwija koncentrację uwagi i pamięć.
Na zajęcia logorytmiczne powinny uczęszczać dzieci już 3, 4- letnie, które podczas zabaw i ćwiczeń pod okiem logopedy, mają szansę uniknąć złych nawyków, błędów i wad wymowy. Pięcio- i sześciolatkom dają możliwość dostrzeżenia i skorygowania ewentualnych błędów w mówieniu lub wad wymowy.

Celem logorytmiki jest stymulowanie rozwoju mowy małych dzieci, tak, by ich mowa rozwijała się harmonijnie i bez przeszkód.
To głównie zajęcia prowadzone w formie grupowej, gdyż w grupie łatwiej dzieci zmotywować i zachęcić do pracy. Zabawy wykorzystywane podczas zajęć mają przede wszystkim uruchamiać mechanizm mowy mimowolnie, bez nacisków (dziecko wówczas, bawiąc się, nawet nie wie, że ćwiczy). Każdej zabawie ruchowej towarzyszy mówienie w postaci onomatopei, pojedynczych słów, zwrotów dwuwyrazowych czy całych zdań – wielokrotne ich powtarzanie utrwala prawidłowe wzorce. Jednym z elementów zajęć logorytmiki są krótkie wierszyki czy piosenki, które wspomagane ruchami rąk, czy całego ciała, pomagają w zapamiętaniu treści. Ruch podczas mówienia ułatwia skupienie uwagi i koncentrację, ćwiczy koordynację, która jest niezbędna podczas mówienia.

Prowadząc przez ponad 10 lat zajęcia z logorytmiki zauważyłam jak mało dzieci potrafi bawić się „na niby”. Dzieci przedszkolne, których wyobraźnia powinna zadziwiać i zaskakiwać, nie potrafią bawić się bez zabawek, bez konkretu. A jednak łakną i potrzebują takich zabaw, gdyż po paru pierwszych inscenizacjach, po zdziwieniu, gdy mówię: „Jesteśmy misiami”, z entuzjazmem reagują na każdą kolejną, a ich wyobraźnia zaczyna galopować w tempie nareszcie właściwym dla tego wieku.
Nie po raz pierwszy używam stwierdzenia, że dzisiejsza cywilizacja, dzisiejsze wychowanie znacznie opóźnia i ogranicza rozwój mowy. Nie mówiąc do dziecka, nie rozmawiając z nim i nie słuchając go, nie możemy oczekiwać, że będzie mówić wyraźnie, płynnie i gramatycznie. Logorytmika częściowo rekompensuje te opóźnienia w rozwoju mowy – sprawia, że dziecko zaczyna chcieć mówić, że odnosi sukces w mówieniu i sprawia mu to radość, a ten sukces motywuje go do podejmowania dalszych ćwiczeń.
Prawidłowa mowa to nie tylko wymowa, nie tylko właściwa artykulacja. Nie mniej jednak na logorytmice sporo uwagi poświęca się również artykulacji. Ćwiczy się zarówno motorykę narządów mowy (języka, warg, podniebienia miękkiego, żuchwy), jak i prawidłową wymowę poszczególnych głosek. Ćwiczenia te jako jeden z elementów zajęć nie nużą i nie zniechęcają, a ich dość krótki czas trwania sprawia, że nawet najmłodsze przedszkolaki potrafią na nich utrzymać swoją uwagę.

Nie sposób zbagatelizować podczas ćwiczeń pojawiających się u dzieci pierwszych symptomów wad wymowy, dlatego wprowadzam również do zajęć elementy terapii. U małych dzieci (3, 4- letnich) zwykle wada nie jest jeszcze utrwalona i znacznie łatwiej i szybciej można ją usunąć. U starszych dzieci (5, 6- letnich) jest nieco trudniej i do korygowania wad wymowy nie wystarczą już zajęcia logorytmiczne – potrzebne są bardziej zindywidualizowane ćwiczenia logopedyczne. Wówczas logorytmika wspomaga indywidualną terapię logopedyczną.

Obowiązkowo na każdych zajęciach logorytmicznych wykonujemy 3, 4 ćwiczenia oddechowe. Wykonujemy je zwykle na początku zajęć – są wówczas dobrym wprowadzeniem, koncentrują uwagę na własnym ciele i rozluźniają mięśnie, delikatnie wyciszając. Kontrolowanie przez dzieci swojego oddechu w wielu przypadkach pomaga w rozładowaniu emocji, stresu, łagodzi niewielkie zacinanie, wzmacnia siłę głosu, pomaga skoncentrować się.
Niejednokrotnie zdarzało mi się uspokajać płaczące lub rozhisteryzowane dzieci przez proste polecenie: „Oddychaj! Wdech – wydech, wdech – wydech,…”, oddychając głęboko razem z nimi, wykonując czasami dodatkowe ruchy rąk, koncentrowaliśmy się na czynnościach znanych, które uspokajały i wyciszały płaczące dziecko. To bardzo użyteczna cecha ćwiczeń oddechowych.

Prowadząc od 10 lat zajęcia logorytmiczne z każdym nowym rokiem, z każdą nową grupą odkrywam nowe możliwości i nowe korzyści jakie niesie ze sobą ta forma zajęć. Jest to dla mnie nieustające pasmo satysfakcji i radości. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że jest moją zawodową pasją. Cieszę się, że również w ramach pracy w Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej w Brzozowie mogę pomagać dzieciom rozwijać mowę radośnie i bez trudu poprzez logorytmikę.

Surdologopeda – Barbara Sługocka-Wilk